Ćwiczenie umiejętności miękkich w nauce języka angielskiego, to praca nad Twoją:

diament

motywacją

jeśli to czytasz na pewno masz jakąś motywację do nauki – odkryjemy ją

diament

ograniczeniami

negatywne doświadczenia czy brak wiary w swoje możliwości – przełamiemy je

diament

brakiem czasu

wydaje Ci się, że nie masz kiedy się uczyć – sposobów nauki jest więcej niż myślisz

diament

systematycznością

uczysz się tylko od czasu do czasu? – zmienimy to na mniej a częściej

Sama nie mam specjalnych zdolności językowych, ale dzięki silnej motywacji i regularnej pracy udało mi się dojść do satysfakcjonującego mnie poziomu. Jednocześnie nauka języka tak mnie wciągnęła, że cały czas się uczę.

Lubię też metodę małych kroków. Dzięki temu widzę, jak idę do przodu. Nauka języka to niekoniecznie ślęczenie nad podręcznikiem po 2 godziny dziennie.

Spotkanie prowadzę w języku polskim. To Twój moment przed rozpoczęciem właściwej nauki. Sprawią, że będziesz mógł uczyć się języka z pasją, konsekwentnie i w najbardziej korzystny dla siebie sposób.

Chciałbym się uczyć angielskiego, ale ...

Wiem, masz wiele obowiązków domowych, dużo pracujesz więc trudno Ci wygospodarować czas jeszcze na naukę angielskiego. Przyjrzymy się Twojemu planowi dnia i na pewno znajdzie się miejsce na chociaż 15 minut angielskiego dziennie.

Mi też nauka słownictwa nie przychodzi łatwo. Ale wiesz, wszystko można osiągnąć małymi krokami, dzięki systematyczności. Pomogę Ci zobaczyć i uwierzyć, że nie potrzeba cudownej pamięci, żeby nauczyć się języka.

Zawsze jest jakaś wymówka. Jak byłeś młodszy to pewnie mówiłeś, że potem będziesz się uczyć angielskiego, czyż nie? To teraz pomogę Ci bardzo małymi krokami i ciekawymi materiałami zacząć się uczyć, żebyś nie czekał będziesz o kolejny rok starszy.

Jeśli chcesz się uczyć sam, to Ci się nie dziwię. Ja też próbowałam się sama uczyć z podręczników. Ale podręczniki służą do pracy z nauczycielem i w grupie. Dla Ciebie, jeśli uczysz się samodzielnie znajdziemy inne sposoby, z których nauka będzie Ci sprawiała przyjemność.

Najlepiej zacząć od początku. Pomogę Ci znaleźć Twoją motywację do nauki, przyjrzeć się temu po co chcesz się uczyć i na jakim jesteś poziomie. W czym czujesz się lepszy. Dzięki temu zobaczysz konkretny plan, na jakich umiejętnościach językowych się skupić.

Może uczysz się z przymusu – wtedy od razu blokujesz się na przyswajanie wiedzy. Może uczysz się nie odpowiednią metodą – jeśli jesteś wzrokowcem, trudno Ci uczyć się ze słuchu. Zobaczymy, jakie są Twoje zdolności i talenty.

Wszystko, co wiąże się z trudem i nie przynosi natychmiastowych i widocznych efektów powoduje nasz zniechęcenie. Kluczem do tego jest odpowiednie nastawienie. Zastanowimy się, po co uczysz się angielskiego i co by sprawiło, żebyś z większa chęcią podchodził do nauki.

Zapominasz, bo tak naprawdę nie jest to dla Ciebie ważne. Popracujemy nad przydatnością Twojego angielskiego, zobaczysz, jak bardzo ułatwia życie. Zobaczymy, czy da się ustawić Tobie takie mini przypominacze o uczeniu się.

Nauka wiąże się z trudem, z pracą umysłu. Tak myślisz, prawda? A co z tymi, którzy czytają dla przyjemności, rozwiązują krzyżówki, bo muszą się zrelaksować? Umysł lubi się uczyć, trzeba to tylko zrobić w odpowiedni sposób.

W ciągu 30 dni nieograniczonej ilościowo korespondencji e-mailowej  określisz swój preferowany sposób nauki, wzmocnisz motywację i wizję tego, po co się uczysz oraz wyrobisz w sobie systematyczność.

Napisz mniej więcej swój poziom – tak jak go Ty czujesz oraz główny problem.

 

Cena 200 zł

ambitny Piotr i jego historia

Odezwałem się do Eli ok. miesiąca przed planowanym wyjazdem do pracy w Wielkiej Brytanii. Mam nauczyciela do konwersacji, sprawdzania pisania. Moją bolączką jest rozumienie angielskiego, zwłaszcza tego używanego przez native speakerów (np. Brytyjczyków). Ela pomogła mi stworzyć plan nauki angielskiego na każdy dzień. Podpowiedziała z jakich materiałów skorzystać, jak ich używać. Już na początku stworzonego planu pojawiły się problemy z czasem, ponieważ pierwotnie zakładałem 6 godzin kontaktu i nauki angielskiego dziennie. Niestety trochę się przeliczyłem. I tutaj znów z pomocą przyszła Ela, która zaproponowała skrócenie tego czasu do 3 godzin z założeniem, że będę się starał tę granicę czasową przekraczać każdego dnia. Zwróciła również moją uwagę na 3 główne działy, które jak sama wyraziła powinny być dla mnie moim ‘must have’. Od tej pory wreszcie codziennie mam kontakt 3 godzinny lub dłuższy z angielskim (raz tylko zdarzyło się, iż ten kontakt był krótszy). Jak najbardziej mogę ze szczerego serca polecić współpracę z Elą. Jeżeli chcesz podnieść swoją umiejętność w angielskim (bez względu jaka to umiejętność będzie) to tylko z pomocą Eli!

Pozdrawiam serdecznie,
Piotr