Bądź ciekawy, odkrywaj – nauka angielskiego z pasją

 

Masz jakieś hobby? Jak spędzasz wolny czas?

Wiem. Wracasz zmęczona/y z pracy, wypełniasz domowe obowiązki i jest już późny wieczór. Ostatnią rzeczą, na którą masz teraz ochotę jest sięgnięcie po podręcznik do nauki angielskiego i wkuwanie słówek, powtarzanie gramatyki. Z drugiej strony nic Cię nie zmusza do nauki angielskiego, po prostu wiesz, że by Ci się przydał. W końcu odkładasz na „someday”, czyli taki dzień, którego nie ma w kalendarzu, na kiedyś.

Ale z chęcią włączysz coś w TV, poczytasz książkę, magazyn lub zrobisz coś innego, co lubisz, np. szydełkowanie, fitness, czy przeglądanie stron internetowych. Z własnego doświadczenia wiem, że na to prawie zawsze jest siła i pora.

Dziś proponuję Ci połączenie Twojego hobby, sposobów na spędzanie wolnego czasu z nauka angielskiego z pasją . Są one idealne dla tych, którzy uczą się dla własnych potrzeb, bez nacisku czasu i biznesu.

Jeśli masz chęć uczyć się angielskiego albo mieć z nim stały kontakt, żeby się nie ulotnił, to zapraszam do czytania.

Powodzenia,

Ela

 

Czy zdarza Ci się szukać na You Tube rozmaitych filmów instruktażowych?

Spróbuj dla odmiany, zamiast wpisywać w wyszukiwarkę „jak zrobić …” zadać pytanie po angielsku „how to …. ”. Wiem, że teraz modne są różne prace ręczne. W sumie rozumiem, bo są odstresowujące, nie wymagają zbyt wiele, efekt jest widzialny i można się taką robótką z kimś podzielić lub sprezentować.

Może szydełkujesz? Po angielsku szydełkować to „crochet”. Wpisz w You Tube „How to crochet” a zobaczysz ile jest możliwości. Po cichu Ci też powiem, że dużo więcej jest możliwości i rodzajów wszystkiego, gdy wpiszesz po angielsku.

Będziesz robić to, co lubisz, a angielskie słówka same wpadną Ci w ucho i co więcej … nie wypadną tak szybko. W różnego rodzaju kursach zazwyczaj używa się tych samych zwrotów, czyli powtarzasz i powtarzasz. „knot, loop, chain …”

Ćwiczysz czasem w domu? Znajdź filmik na You Tube po angielsku. Starczy wpisać: fitness, streching, Pilates, TBC. Znów – robisz ćwiczenia i osłuchujesz się ze słówkami.  inhale, exhale, inhale, exhale…. neverending story.

 

Odpoczywasz czytając lub oglądając filmy?

Jeśli coś lubisz robić, to ta czynność Cię nie męczy. Spróbuj w ramach ćwiczenia nauka angielskiego z pasją obejrzeć jakiś film po angielsku. Nie spinaj się od razu oglądając coś wyrafinowanego. Możesz obejrzeć bajkę dla dzieci, film, który uwielbiasz i po polsku znasz na pamięć. Ciekawie będzie poznać ulubione dialogi w oryginale.

Albo książka. Bardzo lubię „Alicję w krainie czarów”. Czytałam ją i oglądałam po polsku już kilka razy. Kiedy w końcu przysiadłam do wersji oryginalnej, napisanej przez Lewisa Carrolla, dopiero wtedy poznałam prawdziwa Alicję! Uwierz mi, byłam bardzo zaskoczona. Poznaj bliżej swojego ulubionego bohatera.

Czytać i oglądać możesz na dwa sposoby:

  • podążasz za tekstem – rozumiesz ogólną ideę, wyłapujesz słówka, które znasz, ciekawsze zwroty, czasem coś zanotujesz na skrawku papieru, ale generalnie odpoczywasz;
  • przetwarzasz treści etapami – co jakiś czas przerywasz oglądanie/czytanie, zapisujesz zwroty, sprawdzasz w słowniku, starasz się zrozumieć jak najwięcej, wracasz potem do notatek, poznajesz konstrukcje gramatyczne.

Więcej o sposobach czytania książek po angielsku poczytasz tutaj. A tu wybierzesz sobie książkę po angielsku lub audiobook (tu).

Oglądając serial „Downton Abbey”, gdzie posługują się bardzo dobrym angielskim – akcent i zwroty doskonałe! – znalazłam zwrot „curiosity killed the cat”. Zaintrygował mnie, zaczęłam szukać w internecie, potem poznałam jeszcze kilka innych idiomów.

 

Lubisz czasem poczytać coś lekkiego?

Jesteś zmęczony, szukasz jakiegoś przerywnika, żeby się na chwilę oderwać.

Zajrzyj na stronę, gdzie piszą lekko i przyjemnie, ale … po angielsku.

Jest nieskończona ilość stron prowadzonych przez gazety, jak amerykański The New Yorker, a jeśli wolisz przyrodę, zajrzyj na National Geographic. Do tego typu stron chętnie wracam. Wartościowe i różnorodne artykuły, ładne zdjęcia i grafiki, zawsze wybiorę coś dla siebie.

Może jednak wolisz temat bliższy Tobie? Sprawdź blogi tzw. lifestyle’owe lub hobbystyczne w języku angielskim. Jednak uważaj – taka moja podpowiedź – nie każdy, kto pisze po angielsku pisze poprawnie językowo. Często blogi są pisane przez uczących się angielskiego i mogą pojawiać się błędy w konstrukcjach zdań. Żeby uniknąć przykrych niespodzianek, typu użycie słówek w złym znaczeniu, konstrukcji sprawdź wpierw zakładkę „o mnie”. Zobacz, skąd pochodzi dana osoba.

Jednym z przykładów takich ciekawych blogów jest Style on the Side, blog prowadzony przez kanadyjkę. Lubię  poczytać jej artykuły dla lepszego poznania siebie i zwiększenia poczucia wartości.

Publikacje internetowe również możesz po prostu czytać, ale możesz też je rozpracowywać. Poczytaj, zaznacz ciekawe i nieznane zwroty, weź słownik do ręki, poznaj nowe znaczenia i użycie. Nie musisz się wtedy martwić z czego się uczyć lub szukać kolejnego materiału. Zawsze jest jakiś artykuł pod ręką.

 

Często słuchasz radia?

Jakieś piosenki, audycje lecą w międzyczasie kiedy Ty krzątasz się po domu? Włącz czasem anglojęzyczną stację zamiast tej, co zwykle. Często słucham BBC4. Są informacje, wywiady. Znasz może nadawanych w Programie 1 Polskiego Radia „Matysiaków” lub „W Jezioranach”? W BBC4 mają „The Archers”. Ja już się z nimi zaprzyjaźniłam.

Wolisz treści tematyczne? Nieustannie polecam Ted Talks. 15 minutowe wystąpienia na każdy temat, który możesz sobie wyobrazić. Szukasz motywacji? Ciekawią Cię nowe technologie? Sekrety przyrody? Tematy społeczne? Naprawdę, jest tam „talk” na każdy temat, nauka angielskiego z pasją , z każdą pasją. Do tego są transkrypcje. Możesz słuchać, patrząc na polski tekst (co odradzam, bo nie jest już to wyzwaniem do nauki), angielski tekst lub 20 innych języków.

Tak samo wyłapujesz ciekawsze słówka, zwroty, poznajesz je od razu odkrywając, jak wstawić prawidłowo w zdanie.

 

Czytaj, słuchaj, mów, notuj, sprawdzaj.

Pokazałam Ci właśnie sposoby na to, jak może wyglądać nauka angielskiego z pasją przez Twoją pasję. Nie zapominaj jednak, że ucząc się języków potrzebujesz rozwijać wszystkie umiejętności: słuchanie, czytanie, mówienie, pisanie.

Kiedy ciągle czytasz, czasem czegoś posłuchaj. Dla odmiany możesz też pogadać po angielsku. Nawet do samego siebie – streść, co przed chwilą usłyszałaś/eś, przeczytałeś.

Załóż również notes na słówka i zagadnienia gramatyczne. Zapisuj to, co cię zaciekawi. Czasem też przeglądaj swoje notatki, wracaj do słówek. Powtórki są ważne, a jeśli nie widzisz ich sensu zajrzyj tutaj.

 

To są moje sposoby na łączenie nauki angielskiego z pasją . A jeśli ciągle szukasz motywacji do nauki angielskiego, może znajdziesz ją tutaj?

A może Ty w jakiś inny sposób łączysz angielski ze swoimi zainteresowaniami? – podziel się tym ze mną.